Uczestnicy rynku zastanawiają się, kiedy zapadnie decyzja w kwestii podniesienia limitu zadłużenia USA i jakie warunki zostaną przyjęte. Analitycy finansowi rozważają możliwość ogłoszenia pierwszego prowizorium tuż przed 2 sierpnia i wprowadzenia drugiej prowizorki na pół roku, ewentualnie do końca 2012 r., kiedy to wypadają wybory prezydenckie. Priorytetem dla Amerykanów są: zwiększenie limitu zadłużenia i odbudowanie zaufania inwestorów. Dojście do porozumienia przez Demokratów i Republikanów oraz pozytywne, kwartalne wyniki spółek powinny doprowadzić do wzrostu kursu USD/CHF.
W poniedziałek rano nastąpiło osłabienie polskiej waluty, co należy wiązać z brakiem porozumienia w sprawie nowego limitu zadłużenia USA. Przeciągający się spór Demokratów i Republikanów powoduje, że maleje apetyt na ryzyko. Amerykanie planowali zakończyć negocjacje przed 22 lipca, ale ostateczny „deadline” wypada 2 sierpnia. Aż trudno uwierzyć w to, żeby inwestorzy zbagatelizowali informację agencji Fitch, która ostrzegła w piątek, że może obniżyć rating Grecji do poziomu „częściowego bankructwa”. Firma zareagowała w ten sposób na relacje z wczorajszego posiedzenia przedstawicieli państw członkowskich strefy euro. Na szczycie postanowiono, że zostaną przeprowadzone operacje na długu Grecji, również z zaangażowaniem inwestorów prywatnych. Państwa Eurolandu, razem z sektorem prywatnym, przyznały Grecji 159 mld euro pomocy finansowej. Decyzja, która zapadła podczas czwartkowego spotkania na szczycie, powinna pomóc zaradzić na jakiś czas kłopotom Aten. Dzisiejsza sesja była bardzo emocjonująca. Najpierw na rynek napłynęła pogłoska, jakoby Merkel i Sarkozy nie poparli opcji opodatkowania banków, co pozwoliłoby uniknąć ogłoszenia „częściowej niewypłacalności” Grecji. W miarę upływu czasu coraz więcej osób, prognozujących wyniki negocjacji, opowiadało się za tym, że da się jednak uniknąć bankructwa. Dziś o godz. 13.00 zostanie zainaugurowane spotkanie tygodnia – szczyt przywódców państw strefy euro w Brukseli. Inwestorzy pokładają w tym zjeździe duże nadzieje. Celem przedsięwzięcia jest dopracowanie detali, dotyczących drugiego pakietu pomocowego dla Grecji. Rzecznik niemieckiego rządu przekonywał, że liczy na to, iż kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji, Nicholas Sarkozy, dojdą do porozumienia w kwestii Grecji. Podkreślił, iż Niemcy i Francja muszą zająć się tym problemem, mimo że ostateczne postanowienia w sprawie Aten zapadną w wyniku wspólnej decyzji państw strefy euro. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin dało się zaobserwować dużą zmienność rynku. W poniedziałek inwestorom brakowało optymizmu, we wtorek nastąpiło ocieplenie nastrojów. Euro umacniało się wobec głównych walut, co należy wiązać z nadziejami, jakie uczestnicy rynku żywią wobec czwartkowego szczytu strefy euro. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel zasugerowała, że po czwartkowym szczycie państw strefy euro nie można spodziewać się całkowitego rozwiązania problemów, z którymi boryka się Unia Europejska. Mimo to inwestorzy łudzą się, że znalezienie kompromisu jest realne.