Waluty: co się stanie po danych z USA
![]() | ![]() |
Początek piątkowego handlu przebiega pod znakiem nieznacznego osłabienia dolara. Kurs EUR/USD wrócił w okolice 1,32 (godz. 9:46), a GBP/USD do 1,59.
Do góry zaczyna piąć się także AUD/USD – australijskiej walucie pomógł raport banku centralnego, który podtrzymał oczekiwania na dalsze podwyżki stóp procentowych w przyszłości. W kraju nadal mocny pozostaje złoty, który oscyluje wokół 3,9830 zł za euro i 3,02 zł za dolara. Naszą walutę wspierają też dobre nastroje na giełdach.
Dzisiaj kluczowa będzie publikacja danych Departamentu Pracy USA o godz. 14:30. Oczekuje się, że w sektorze pozarolniczym ubyło w lipcu 65 tys. etatów, a stopa bezrobocia wzrosła do 9,6 proc. Dane nieco lepsze od oczekiwań przyczynią się do wzrostu apetytu na ryzyko i umocnienia innych walut, niż dolar. Dane zgodne z rynkiem, lub słabsze, zwiększą oczekiwania na dodatkowe posunięcia FED podczas posiedzenia zaplanowanego na przyszły wtorek i też… osłabią dolara. Poza tym nieco wcześniej, bo o godz. 12:00 poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w Niemczech w czerwcu (oczek. 0,7 proc. m/m). Lepszy odczyt może wesprzeć euro.
Zobacz także: Wiadomości finansowe
EUR/PLN: Rynek flirtuje z poziomem 3,98, który powinien dzisiaj zostać naruszony. To otworzy drogę do ruchu na 3,95 i być może 3,8350 w przyszłym tygodniu. Opór to rejon 3,99-4,00.
USD/PLN: Opór to rejon 3,0350-3,05, a wsparcie to 3,00-3,01. Bardziej prawdopodobny jest dzisiaj test 3,00 za sprawą możliwych zwyżek EUR/USD. W przyszłym tygodniu może dojść do złamania 3,00, a także średniej 200-dniowej, która przebiega na poziomie 2,9930.
Podobne artykuły: | Polecamy: |





