Stress-testy niemieckich i hiszpańskich banków budzą obawy
![]() | ![]() |
Doniesienia hiszpańskiej gazety El-Pais, iż część tzw. cajas, czyli kas oszczędnościowych mogła nie przejść testów wytrzymałościowych i będzie potrzebować dokapitalizowania, potwierdzają wcześniejsze obawy, iż to właśnie hiszpańskie i niemieckie instytucje (tutaj chodzi o lokalne landesbanki) mogły nie przejść pomyślnie i tak najpewniej dość łagodnych testów.
W efekcie notowania euro delikatnie tanieją i wydaje się, że tendencja ta może się nieco pogłębić. Dlaczego? Pisałem o tym wczoraj - wszystko zależy od przyjętej metodologii – jeżeli rynek uzna, iż była ona łagodna i „ustawiana pod polityków” to nie uzna wyników testów za dość wiarygodne. W takim układzie EUR/USD mógłby ponownie przetestować okolice 1,2722 w przeciągu kilkudziesięciu godzin. Analiza techniczna delikatnie forsuje ten scenariusz. Niemniej warto wspomnieć o tym, iż spory wpływ na notowania euro może mieć jeszcze publikacja indeksu IFO z Niemiec o godz. 10:00. Odczyty ZEW są od jakiegoś czasu poniżej prognoz, stąd też nie można wykluczyć, że odczyt Ifo spadnie w czerwcu poniżej 101,6 pkt.
Złoty dzisiaj rano był mocny, do czego przyczyniło się m.in. dobre zachowanie amerykańskich giełd i … to wszystko. Forint od rana traci na wartości, co tylko potwierdza ważność strefy 282-283 na EUR/HUF od której się odbiliśmy. Spekulanci doskonale sobie zdają sprawę z tego, że premier Orban zaczyna prowadzić dość ryzykowną politykę z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym, której ceną będą rosnące koszty obsługi lokalnego długo. Oczywiście, jeżeli plan reform podatkowych się powiedzie, to będzie duży plus polityki węgierskiego premiera, ale czy warto tak ryzykować, kiedy sytuacja w Europie wciąż pozostaje napięta? Po godz. 9:20 agencja Moody’s umieściła rating Węgier na liście obserwacyjnej z możliwością obniżki….
Podobne artykuły: | Polecamy: |







