Złoty przed testem ważnego poziomu 3,91 za euro
![]() |
Rozpoczęte w drugiej połowie minionego tygodnia osłabienie złotego ma szanse być kontynuowane.
Naszej walucie szkodzą spekulacje o możliwej podwyżce stopy dyskontowej przez FED (mało prawdopodobne), a także informacje o nieoczekiwanej podwyżce stóp procentowych w Indiach w piątek (RBI podniósł je o 25 p.b. i nie wykluczył dalszych działań 20 kwietnia), które zwiększyły obawy o możliwe zacieśnienie polityki przez Chiny. W Europie nadal tematem numer jeden pozostaje sprawa pomocy dla Grecji, która może stać się głównym elementem unijnego szczytu zaplanowanego na 25-26 marca.
Na razie wciąż widać, iż głównym oponentem udzielenia wsparcia dla Greków pozostają niemieccy politycy, którzy muszą liczyć się z opinią własnej opinii publicznej – zwłaszcza w kontekście zaplanowanych na maj krajowych wyborów. Z kolei nie dziwi natomiast postawa Włochów, którzy opowiadają się za pełnym wsparciem dla Grecji (cóż, niewykluczone, iż liczą na to, że Grecy przetrą szlak, z którego oni sami będą musieli wkrótce skorzystać – wystarczy spojrzeć na relację zadłużenia Włoch do PKB).
Dzisiejsza sesja będzie uboga w informacje makro. Krajowi inwestorzy mogą zwrócić uwagę na dane o inflacji netto z godz. 14:00, chociaż ważniejsze będą dopiero zaplanowane na środę publikacje o bezrobociu i sprzedaży detalicznej. Pozostaniemy, zatem pod wpływem globalnych czynników, które wymieniłem w poprzednim akapicie.
EUR/PLN: Kurs zbliża się do 3,9120, który to poziom może okazać się kluczowy z punktu widzenia koniunktury w tym tygodniu. Jego wyraźne sforsowanie otworzy drogę do ruchu w stronę 3,95. Dzienne wskaźniki potwierdzają koncepcję zwyżek, z kolei ujęcie 4-godzinowe może ostrzegać przed pewnym przegrzaniem się popytu. Stąd też nie zakładałbym, iż 3,9120 zostanie sforsowane już dzisiaj. Jeżeli jednak nie stanie się tak do środy, to pojawi się ryzyko powrotu w 3,86. Lokalne wsparcia to 3,88-3,89.
Podobne artykuły: | Polecamy: |




